Nowy gość z będzińskiego teatru.

Przez pierwsze półrocze 2015 r. w Pałacu Mieroszewskich mieliśmy okazje gościć księcia Będzimierza, przysłanego do nas  w  „delegację”  przez  dyrektora Teatru  Dzieci Zagłębia im. Jana Dormana.

Książę nie próżnował w naszym muzeum. Do jego zadań należało promowanie swojej rodzimej placówki. Goście zwiedzający Pałac Mieroszewskich mogli zasięgnąć u niego informacji nt. repertuaru i najnowszych wydarzeń w Teatrze Dzieci Zagłębia. Ponieważ Będzimierz już się nieco utrudził, w końcu książę nie nawykł do tak ciężkiej pracy, jakiś czas temu opuścił nas i wyjechał na zasłużone wakacje.  Od zeszłego czwartku ma jednak godną zastępczynię.
Z teatru wydelegowano tym razem „Księżniczkę Lolitę”. Rudowłosa piękność, w wytwornej błękitnej sukni od razu dostała u nas nowe imię. W czasie pobytu w naszym Muzeum  będziemy nazywać ją Błękitna Ludwiką - tak jak ducha z pałacowej legendy. Ludwika, wnuczka Kazimierza Mieroszewskiego - budowniczego będzińskiego pałacu, w wieczór swych zaręczyn wystąpiła podobno w przepięknej błękitnej sukni, sprowadzonej specjalnie z Warszawy. Tak więc zamiłowanie do koloru błękitnego spowodowało, że „Lolita” dostała u nas nowe imię.
Duch pojawia się u nas raz w roku, w nocy z 21 na 22 kwietnia, w Sali Wodzów Antycznych.
Mamy nadzieję, że „nowej Ludwice” spodoba się w naszym zabytkowym pałacu i z przyjemnością będzie oddawać się swoim obowiązkom. Tak więc jednak Ludwika a nie Lolita ….
Zapraszamy do obejrzenia  fotogalerii z przyjazdu Ludwiki do Muzeum Zagłębia

Design Joanna Kobryń © Muzeum Zagłębia w Będzinie

MAPA STRONY