Impresje pachnące kawą i herbatą

18 lipca 2014 r. Muzeum Zagłębia w Będzinie zaprasza na kolejne interesujące wydarzenie kulturalne, które rozpocznie się o godz. 17.00 w Pałacu Mieroszewskich. Tym razem będzie to wernisaż wystawy prac Natalii Jankowskiej - Urant „Impresje pachnące kawą i herbatą” połączony z finisażem wystawy „Młynki małe i duże z kolekcji Zbigniewa Niedbały”, którą można już było oglądać od końca czerwca w naszym Muzeum.


Obie niezwykle ciekawe ekspozycję łączy oczywiście, jedna z najpopularniejszych używek na świecie – znana pod nazwą caffe, coffee, kahwa, kafa, café – w Polsce, jako kawa. Nazwa kawy pochodzi prawdopodobnie od arabskiego słowa kahve. Pobudzający napój sporządzony z ziaren kawowca pojawił się w Polsce w drugiej poł. XVII w. po bitwie pod Wiedniem, choć wcześniej znana była regionalnie, np. w Kamieńcu Podolskim. Wielkimi miłośnikami kawy byli Jan III Sobieski, Bohdan Chmielnicki, a także kardynał Aldobrandini,  późniejszy papież Klemens VIII, który gościł na będzińskim zamku jako legat papieski w 1589 r.

Natalia Jankowska-Urant wykorzystuje kawę w nietypowy sposób – maluje nią obrazy. Do malowania używa kawy od różnych producentów, polskich i zagranicznych To, że na obrazach widać różne odcienie, to - jak mówi - jej wielka tajemnica malarska. Jej obrazy kawą malowane przedstawiają przede wszystkim krajobrazy i przyrodę. Prace balansują na pograniczu realizmu i abstrakcji. Dlaczego kawa? Pani Natalia brała kiedyś udział w zajęciach prowadzonych przez artystkę z Akademii Sztuk Pięknych, która zwróciła uwagę słuchaczy na to, że kiedyś obrazy malowało się wyłącznie naturalnymi barwnikami. Pani Natalia wybrała kawę i herbatę, choć zdarza jej się również malować wywarem z cebuli i kawą z sokiem z buraków. Maluje również obrazy farbami olejnymi.

Natalia Jankowska-Urant jest jaworznianką, absolwentką Wydziału Biologii i Ochrony Środowiska Uniwersytetu Śląskiego, Architektury Wnętrz Centrum Nauki i Biznesu w Katowicach oraz Podstawowej Szkoły Muzycznej w Jaworznie. Z zawodu jest mikrobiologiem, a z pasji i zamiłowania – malarką.  Zdobyła wiele nagród zarówno na międzynarodowych jak i polskich konkursach. Należy tu wymienić I miejsce w konkursie malarskim im. Władysława Ślewińskiego „Kwiaty polskie na Mazowszu", czy I miejsce w konkursie malarskim organizowanym przez Ambasadę Meksyku w Polsce. Artystka jest członkinią Stowarzyszenia Twórców Kultury w Jaworznie.

Zbigniew Niedbała pochodzi z Wojkowic - na co dzień pracuje jako weterynarz. Od ponad dwudziestu lat zbiera młynki do kawy i pieprzu z całego świata. Pierwszy młynek dostał od swojej babci. Obecnie w jego „zakręconej” kolekcji znajduje się ponad półtora tysiąca młynków. Część z tego olbrzymiego zbioru  -  ok. 300 eksponatów  -  można zobaczyć na naszej wystawie. Przeważają młynki drewniane, ale znajdziemy również młynki wykonane z mosiądzu, miedzi, stali, alabastru, porcelany oraz tworzyw sztucznych. Zwiedzając wystawę podziwiamy mnogość form, kształtów, modeli i kolorów tych domowych urządzeń. Są młynki w kształcie lampy, kurków mocowanych przy kranie, rosyjskich Matrioszek. Najmniejsze mają wielkość temperówki - podobno im mniejszy młynek tym wyższa cena. Najstarsze i najcenniejsze pochodzą z XIX wieku. Czyszczenie z kurzu całej kolekcji zajmuje ok. 7 godz.

Serdecznie zapraszamy na wernisaż w Pałacu Mieroszewskich osoby interesujące się sztuką nowoczesną, kolekcjonerów oraz miłośników kawy i herbaty.

Design Joanna Kobryń © Muzeum Zagłębia w Będzinie

MAPA STRONY